Wiosna i lato to czas zwiększonej aktywności niepozornych, ale bardzo niebezpiecznych dla zdrowia zwierząt oraz ludzi – kleszczy. Pajęczaki te bytują w ogrodach, parkach, lasach czy na łąkach, atakują niepostrzeżenie, a – co najgorsze – przenoszą wiele groźnych chorób, włącznie z trudną do leczenia boreliozą. Jak zatem ustrzec się kleszczy i co robić, gdy stwierdzimy, że doszło do ukąszenia?

Kleszcze to owady z gromady pajęczaków. Na całym świecie istnieje ponad 850 ich gatunków, z czego w Polsce znaleźć można około 20. Najbardziej rozpowszechnione w naszym kraju są jednak kleszcze pospolite, kleszcze łąkowe oraz obrzeżki gołębie. Bytują one w lasach, ogrodach, parkach, na obrzeżach jezior i podmokłych bagnach, a także w okolicach gołębników i skupisk gołębi miejskich.
Kleszcze w każdym swoim stadium rozwojowym żywi się krwią – zarówno ludzką, jak i zwierzęcą. Co ciekawe, niektóre gatunki kleszczy (np. obrzeżek gołębi) w sytuacji, gdy w okolicy brakuje ich naturalnych żywicieli, czyli gołębi, mogą przenosić się do mieszkań i bytować np. pod parapetami czy w innych zaciemnionych miejscach. Wiele osób sądzi, że kleszcze są aktywne jedynie wiosną i latem. Niestety, nie jest to do końca prawda. Pajęczaki te mogą bowiem żerować nawet zimą, jeśli jest ona łagodna i bez przymrozków. Kleszcze wyczuwają ofiarę z odległości 20 metrów. Reagują na zapach potu, wydychany dwutlenek węgla i temperaturę ciała. Najczęściej wpijają się w miękką i cienką skórę, np. za uchem, w pachwinach czy pod kolanami. Moment ukłucia jest niewyczuwalny, gdyż w tym samym czasie kleszcz wydziela specjalną substancję znieczulającą, która niweluje dolegliwości, takie jak ból, swędzenie czy zaczerwienienie. Może on żerować w skórze nawet do 7 dni i w tym czasie aż 6-krotnie powiększyć swoje rozmiary.
Jak uchronić się przed kleszczem?
Aby uchronić się przed ukąszeniem przez kleszcza, warto przestrzegać kilku podstawowych zasad. W pierwszej kolejności po jakiejkolwiek aktywności na świeżym powietrzu – spacerze w parku, pracach w ogrodzie czy pikniku w lesie – należy bardzo dokładnie obejrzeć swoje ciało, zwłaszcza w miejscach chętnie atakowanych przez kleszcze. Wybierając się na łono natury warto założyć jasne ubrania oraz nakrycie głowy. Wówczas o wiele łatwiej jest zauważyć kleszcza i usunąć go z odzieży. Pomocne mogą okazać się również dostępne w aptekach czy drogeriach preparaty odstraszające owady, np. w postaci kremów czy aerozoli.
Dlaczego kleszcze są tak niebezpieczne?
Według szacunków, około 20-25% kleszczy jest zakażonych wirusem kleszczowego zapalenia mózgu oraz krętkami boreliozy. Po ukąszeniu przez zakażonego owada choroby te mogą zostać przeniesione na człowieka. Co ciekawe, wirusem zapalenia mózgu można się zarazić również pijąc mleko prosto od zakażonej krowy. Drobnoustroje te giną jednak podczas pasteryzowania.
Zagrożenia chorobami odkleszczowymi nie wolno lekceważyć – w 2015 r. w Polsce wykryto blisko 14 tys. przypadków boreliozy, podczas gdy w 2001 r. stwierdzono jedynie 2 tys. zachorowań. Tak dynamiczny wzrost jest z jednej strony efektem wciąż zbyt niskiej świadomości społeczeństwa odnośnie zagrożenia, jakie niosą ze sobą kleszcze, a z drugiej – zmian klimatu, które sprawiają, że owady te bardzo często są aktywne niemal przez cały rok. Borelioza jest natomiast groźną chorobą, która może sprawiać sporo kłopotów diagnostycznych. Jej pierwszym objawem jest bowiem często lekceważony przez pacjentów rumień skórny, a także osłabienie, gorączka czy bóle mięśniowe, mylone z grypą. Tymczasem nieleczona borelioza w zaawansowanych stadiach może dawać szereg bardzo poważnych objawów ogólnoustrojowych – stawowych, kardiologicznych czy neurologicznych.
W przypadku ukąszenia przez kleszcza warto jak najszybciej zgłosić się na badania wykrywające ewentualne zakażenie boreliozą, które oferujemy w Klinice Medycznej Wilmed. Zapraszamy do rejestracji od poniedziałku do piątku pod numerem telefonu 22 651 98 61 lub 692 407 540 bądź kontaktu mailowego pod adresem przychodnia@wilmed.pl.

Wróć